22.12.2012

22.12.12

Wczoraj po północy jedna ze znajomych napisała do mnie, że przeżyłyśmy koniec Świata, powiedziałam o tym tacie a on mi na to że, koniec ma ponoć być o 10- o 11 stwierdziłam, że przeżyłam ale napisała do mnie znajoma, że koniec nastąpi o 12:21:12 ok pomyślałam dobra ale o 12 :14 dostaje sms-a że to pomyłka- koniec będzie o 21:12:21 więc myślę sobie spoko - a teraz jest 22.12.12 i stwierdzam z całą stanowczością nie było końca Świata. 
Dla pewnych osób koniec Świata następuje w momentach trudnych - ja tego nie potrafię zrozumieć przecież Po nocy przychodzi dzień i raz jest lepiej a raz gorzej- taki jest normalny tok naszej ziemskiej egzystencji i nie ma sensu załamywać się. W tych trudach dnia codziennego, nie wolno nam wątpić i popadać w smutek czy melancholię, bo owe trudności mogą nam służyć np. do :
1. Do wzrostu naszej wiary
2. Do umocnienia naszej osobowości
3.Do poznania siebie
4.Do głębszego zawierzenia Bogu
5.Do spotkania się z ludzką życzliwością
Natomiast nie wolno nam też popadać w zbytnią euforię, w chwilach podniosłych czy radosnych naszego życia, w tych momentach winniśmy np. :
1. Dziękować Bożej Opatrzności
2. Chwalić Boga
3.Dzielić swą radość z ludźmi
Kiedy nastąpi koniec Świata :
1.Tego ziemskiego w chwili naszej śmierci, 
2.Świata Duchowego gdy zamkniemy się na działanie Boga Trój-jedynego 
Kiedy nastąpi koniec naszej ziemskiej wędrówki wejdziemy w wieczność- w rzeczywistość nie mającą początku i końca spotkamy Boga i zrozumiemy, wtedy czym był koniec świata, czym był świat i kim byłem ja w tym świecie i oby to poznanie było powodem do dumy i radości.
\
Jednym słowem - przewidywanie kiedy nastąpi koniec świata nie ma dla mnie sensu- mam żyć tak abym gdy ten koniec przyjdzie:
1. Nie miała czego żałować  
2. I była  gotowa na doświadczenie go- na przejście z tej rzeczywistości do wieczności !!!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziekuje za komentarze :)