18.10.2013

+++


Boże, który zawsze się litujesz i przebaczasz, pokornie Cię błagam, nie oddawaj w 
moc nieprzyjaciela i nie zapominaj na wieki duszy Twojej służebnicy m.Kingi, której dzisiaj kazałeś odejść z tego świata, lecz rozkaż Świętym Aniołom wprowadzić ją do niebieskiej ojczyzny, a ponieważ Tobie wierzyła i ufała, niech nie ponosi kar piekielnych, lecz posiądzie szczęście wieczne.

Każdego w naszym życiu spotykamy w jakimś celu, i ja w jakimś celu poznałam m.Kingę - którą dziś wspominam bardzo ciepło i miło- lubiłam kiedy opowiadała o Wilenszczyznie- pochodziła bowiem z tamtych stron, Matka Kinga była malarką - namalowała wiele pięknych obrazów - lubiłam bardzo przychodzić do jej pracowni czuło się tam klimat modlitwy - każdy obraz Matki posiadał duszę - każdemu ze swych obrazów oddała kawałek siebie. Od Matki Kingi nauczyłam się też jeszcze jednej ważnej rzeczy, nauczyła mnie że uśmiech, miłe słowo i dobroć pozwalają przełamać wszelkie bariery, pomagają w łagodzeniu konfliktów i opromieniają duszę :).
Cieszę się, że w moim życiu dane mi było spotkać i poznać Matkę Kingę - dziś łączę się ze Wspólnotą Sióstr w Zakliczynie w modlitwie - a w głębi serca wiem, że mam kolejną znajomą duszę w Niebie :)

1 komentarz:

  1. Dobry Jezu a nasz Panie, daj Jej wieczne spoczywanie!

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za komentarze :)