22.02.2014

Sobotnio ...

Dzis mam wolne po calym tygodniu pracy - Andri jest chory ma grype i obustronne zapalenie uszu, duzo spal, nie chcial sie bawic i byl okrutnie marudny - jednak ja sie nie dalam :).
Dostalam tez zamowienia na kartki wielkanocne i komunijne wiec wieczory spedzalam kreatywnie :) - licze na kolejne zamowienia i prosze Was trzymajcie kciuki i modlcie sie aby takie sie pojawily.
Problem ze wstawianiem zdjec na blogu trwa nadal - moge wysylac zdjecia mailowo lub mozna ogladac je na moim profilu na FB- https://www.facebook.com/kasia.jaczynska
A dzis czeka mnie mily dzien - spotkanie z Zosia i piesza wycieczka do Bremgarten z Widen - troche to daleko ale dam rade - ruch i swieze powietrze to zdrowie :) - bedzie spacer nad rzeka i Polek na Obczyznie ciag rozmow niedokonczonych :P



8 komentarzy:

  1. Trzymam kciuk :)
    Wzdychać do nieba za Tobą będę, wzdychanie ostatnio bardzo dobrze mi wychodzi :)
    A zdjęcia poproszę na meila to jedyne moje wyjście po za szklaną pułapkę, choć dziś też będę miała spacer bo z prawej strony przenoszą mnie na lewą więc pojadę sobie aż dwa metry :)
    Pięknego i owocnego spotkania i cudownej soboty Tobie Kasiu!
    I dziś bez kopniaka przesyłam Aniołka niech szepcze i dopowiada do niedokończonych rozmów!
    A wiesz ten Anioł silny gość na prywatnym można poczytać jaki z Niego siłacz! I wygrał nie tylko bitwę ale i wojnę :)
    Ściskam i przytulam do serca :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecia kochana juz zgralam i juz Ci przesylam :).
      Przeczytalam tez o wyczynach Twojego Aniola - i powiem szczerze bardzo sie wzruszylam i nabralam jeszcze wiekszego szacunku i respektu wobec mojego Aniola Stroza - przypomnialam sobie z jak wielu opresji on mnie wybawil

      Usuń
  2. Poszłabym chętnie z Wami :) Uwielbiam piesze wycieczki :)
    Mam nadzieję, że dzień mija przyjemnie. I zdrowia dla Podopiecznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje dzien minal bardzo przyjemnie i radosnie - pelen relaks - a tego bylo mi trzeba - a najpiekniejszy akcent tej wycieczki to Picknick na lawce nad rzeka :)

      Usuń
  3. Bo spacery teraz to taka fajna sprawa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacerowalysmy i przegadalysmy 7 godzin - wrocilam tak padnieta, ze o 19:30 bylam w moim legowisku i ksiazka :P a juz ok 22:00 - chrapalam

      Usuń
    2. Chciałąm zapytać jak się udał spacer, a tu już jest odpowiedź. :)

      Usuń
    3. Spacer byl udany - ale meczacy i zakwasy mam do dzis a juz poniedzialek :P

      Usuń

Dziekuje za komentarze :)