05.10.2014

Slow kilka...


Jesień to moja ulubiona pora roku :-) - te kolory, barwy i ta aura i ciepła herbata wieczorem...
W poprzedni czwartek- rozpoczęłam naukę w szkole medycznej- na kierunku terapeuta zajęciowy- bardzo się cieszę z tego faktu- gdyż jest to kierunek- który później da mi możliwość pracy z ludźmi :-). Zajęcia i wykładowcy są bardzo ciekawi - jest dużo materiału do opanowania i nauka od czwartku do niedzieli przy zjazdach 3 w miesiącu - więc trochę tego jest - ale wierzę mocno, że z pomocą z Bożej Opatrzności podołam :).
W tutejszej Parafii zawsze w pierwsze soboty miesiąca jest Adoracja Najświętszego Sakramentu ( od ok 18- ok 22) udało mi się wczoraj w tej Adoracji uczestniczyć, przystąpiłam do Spowiedzi Św. i czuje się jak nowo narodzona - ach jak to dobrze być przy Chrystusie.


6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za Twoje marzenie pracy z ludźmi, jesteś dzielna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam jesień, obecnie podziwiam przez okno :)
    Spełniaj Kasiu marzenia, z terapii zajęciowej pisałam prace dyplomową :)
    Cudowność i różnorodność tej terapii jest fajna i kontakt z drugą osobą i to otwarcie się powolne...
    Niestety ja nie sięgnę tego marzenia, ale tobie kibicuję :*
    Przytulam do serca i Pamiętam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysiu widzę, że trochę nas łączy :), dziękuję za pamięć i również zapewniam, że pamiętam - ściskam

      Usuń

Dziekuje za komentarze :)