15.07.2016

:(

Dzisiaj myślę, że u wielu z nas, po przeczytaniu lub usłyszeniu o wydarzeniach w Nicei - zrodziło się: wiele emocji, pytań - pojawił się smutek i uczucie bezsilności - w takich chwilach widzimy jak bardzo jesteśmy bezradni, u niektórych zapewne pojawiły się obawy - bo może ktoś z Waszych znajomych akurat był w Nicei, gdy te emocje opadły u mnie w głowie padło pytanie a co by się stało gdyby ten zamach nie był w Nicei a tu gdzie jestem , zastanawiałam się nad tym chwilę - po c...zym podziękowałam Bogu, że tak się nie stało, bo jeszcze nie jestem gotowa na śmierć - jednak takie zdarzenia uświadamiają mi, że zawsze trzeba być przygotowanym - zawsze- bo przecież nie znamy dnia, ani godziny.
Modlę się za ofiary zamachu ale również za tych którzy umierają nieprzygotowani na spotkanie z Panem, modlę się za nas wszystkich abyśmy my w godzinie śmierci byli gotowi - modlę się bo wiem i wierzę w to, że w tej chwili jedynie Miłosierny Bóg może dać ukojenie rodzinom ofiar i Francuzom - którzy tak bardzo tego ukojenia teraz potrzebują



1 komentarz:

  1. Serdeczności , Króluj nam Chryste! Zapraszam
    http://www.skrzynkaintencji100.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za komentarze :)